WSZYSTKIE TEKSTY na blogu są mojego autorstwa, bez mojej zgody nie wolno ich kopiować, ani wykorzystywać, czy to w całości, czy fragmentów.

Projekty grafik to również moje prace i także stanowią moją własność.

Katarzyna Batko-Łupina - autorka bloga

Opowiadania są skatalogowane w zakładce "Spis treści", kolejne części poszczególnych tytułów są tam podlinkowane, by łatwo było je znaleźć.

Proszę nie traktować bloga jak słupa ogłoszeniowego. Spam pod postami bezwzględnie USUWAM!!!

13.09.2014

Epitafium

Taki przerywnik... odpowiedni do nastroju, który mnie dopadł i trzyma...



Nie potrafię dziś odszukać
Zagubionych chwil radosnych.
Próżno dziś do serca stukasz,
Nie odnajdziesz tam już wiosny.

Wiem, że pragniesz, że się boisz,
Lecz życzliwy wygasł ogień.
Nie potrafię Cię ukoić,
Nie chcę śnić już snów przy Tobie.

Nie da się wydobyć ciepła
Z kryształowej tafli lodu,
Pod nią tylko pustka piekła,
Nie ma czym rozproszyć chłodu.

Dzisiaj tylko mam dla Ciebie
Żal troskliwy i rozterkę.
Nie rozpędzę chmur na niebie,
Sercu Twemu słota, zimna poniewierka...




Pewnie jutro będzie lepiej :) Na poważny wpis, tzn. taki z konkretnym, choć nie koniecznie poważnym tekstem, zapraszam w poniedziałek :). W samo południe...

PS.(14.09.2014)
Kochane Dziewczyny, martwicie się tak bardzo, że postanowiłam się odrobinę wytłumaczyć...
Wierszyk to efekt jakiejś frustracji sprzed piętnastu lat z okładem, a może i jeszcze starszej. Nie dodaję dat do publikacji, bo daty uważam są tylko dla mnie. Stąd wrażenie, że to świeżak. Jednak od lat nie napisałam żadnego wiersza, jakoś tak wyparowała poezja ze mnie, może jeszcze kiedyś wróci, ale póki co utknęłam w zabawach prozą.
Podsumowując, choć Wasza życzliwość mile łechce, to naprawdę nie ma się czym przejmować. Dzisiaj jest niedziela i jest pięknie, a wczoraj miałam jakiś ponury dzień, nawet nie zły, bo bywały gorsze ;). Każdemu się zdarza, ale ja, na moje szczęście, nie jestem depresjonikiem. Czasem tylko dopadnie mnie kiepski nastrój i to wszystko :).

Wszystkim życzę pięknego dnia, a chętnych i ciekawych zapraszam jutro w południe na kawałek...
czegoś ;). 

6 komentarzy:

  1. To boli, odgradzasz się, ale mimo wszystko dalej czujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stary wiersz, Ado :)
      Ale wpasował mi się w nastrojową sinusoidę :)

      Usuń
  2. Kasiu, to jest tak intensywne, że tylko Ciebie mi żal :( Przykro mi, że Ci przykro. I trzymam kciuki, żeby Ci się weselej zrobiło... Dowcipów nie potrafię opowiadać, ale kciuki trzymać mogę :)

    Taka mała dygresja. Ciekawa jestem czy ktoś pocieszny zaznaczy w reakcjach "zabawne" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny, serdecznie Wam dziękuję, ale spokojnie, to tylko standardowa babska huśtawka, dziś jest jutro nie będzie. Wierszyk jest stary, ale tak mi na dziś przypasował, dlatego tu jest :). A co do dygresji Moniko, obie wiemy, jakie indywidua się kręcą po sieci, więc gdyby nawet to wcale bym się nie zdziwiła :)

      Usuń
  3. Chyba już prawdziwa jesień skoro taka depresja Cie dopadla Mam nadzieje że nie przełozy sie na bohaterów bo mi sie sami z rozpaczy rzucą w przepaść i co ja bede czytala Leniwej niedzieli życze blanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękną niedziela :) Dziękuję Blanko :)
      Dopisałam kilka słów wyjaśnienia w poście, żebyście się tak nie przejmowały, bo naprawdę nie jest źle :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze :). Na pytania dotyczące bohaterów i fabuły zawsze odpowiadam.