Świętujemy dziś DZIEŃ DZIECKA...
Nie będzie z mojej strony rozprawek rozważań, dywagacji i w ogóle wielu słów nie będzie...
Dziecko jest dobrem największym i cudem bezsprzecznym... I nie sądzę bym tu była jakoś szczególnie odkrywacza... Nie zamierzam zresztą niczego odkrywać tym stwierdzeniem, a jedynie potwierdzić fakt...
Nie ma świata bez dzieci, może dlatego nie potrafię się bez nich obejść w swoich opowiastkach. Zawsze gdzieś mi się tam ich motyw przewija i zawsze są tym pozytywnym akcentem, niosącym nadzieję.
I choć bloga nie prowadzę dla dzieci i dzisiaj to Dzieciom życzę jak najszczęśliwszego dzieciństwa , takiego, które nauczy je zachować "dziecko" w sobie na całe życie :)

A to jakieś dawne dzieło twoich dzieciaków czy z sieci zgarnięte? ;)
OdpowiedzUsuńA boże broń. W mojej rodzinie tylko ja umiem narysować konia tak, żeby przypominał konia :D
UsuńWiesz, że coś w tym jest, że nie ma świata bez dzieci? Zmusiłaś mnie do refleksji :) Chociaż lubię potworki nigdy jakoś nie byłam wobec nich zbyt entuzjastyczna. A jednak nie ma opowiadania w którym by ich nie było. Nawet pod kątem, że bohaterka ich bardzo nie lubi. Mądre rzeczy towarzyszka Kajjka gada!
OdpowiedzUsuńA to jakoś przez przypadek coś mądrego mi się udało ;) Mnie najbardziej ujął ten cytat którego użyłam, we mnie jest mnóstwo dziecka, a to znaczy, że mam szansę oszukać starość i to mnie cieszy :)
UsuńKasiu my będziemy wiecznie młode :) Cały czas bawiąc się tym, czym się bawimy w każdej wolnej chwili, czyli fantazją, nie mamy szansy na starość ;)
UsuńI o to chodzi, i tak trzymać :)
Usuń