Sezon urlopowo-wyjazdowy w pełni tak i na mnie padło. Zakładam domową nieobecność mniej więcej do połowy sierpnia. Na bloga pewnie będę zaglądać, natomiast nie jestem w stanie obiecać dodawania wpisów w tym okresie. Więc jeśli też wyjeżdżacie i nie planujecie biegać po sieci, to przynajmniej u mnie raczej wiele do nadrobienia nie będziecie mieli.
Na piątek, na pożegnanie planuję krótki tekścik pisany jako ćwiczenie warsztatowe z serii "Skojarzenia", a skoro zaplanowany to oczywiście ukaże się w południe ;).
Wakacyjnie, o... Heh... co by tu... Pomarzyć zawsze fajnie ;)
Do poczytania za jakiś czas i wszystkim udanego letniego wypoczynku, nawet jeśli to są tylko chwilki łapane weekendy... Wypoczynku oczywiście z książką...


A więc... już za chwileczkę, już za momencik... będziesz się urlopować... Może w tym czasie uda mi się nadgonić choć trochę zaległości :) Odrobinę się tego nazbierało ;).
OdpowiedzUsuńWypoczywaj, Kochana, ładuj akumulatory :) I oby pogoda Ci dopisała :)
Buziaki, Soul :)
Dzięki śliczne :) Tak, nie boję się zapeszenia pogody, bo jaka by nie była to pisać się da. Jak słońce pod parasolem na leżaku, jak deszcze w domciu ;) Też mam plany, nawet powiedziałabym, że PLANY. Jeśli chociaż część zrealizuję, to już będzie sukces ;)
UsuńNapisałam komentarz i mi go zeżarło jak wcisnęłam opublikuj :/
OdpowiedzUsuńAle puentą tego wpisu były życzenia wspaniałego relaksu i świetnej zabawy na wyjeździe :) I żebyś nas później zasypała rozdziałami. Tego też Ci życzę ;)
Odezwij się od czasu do czasu, bo będę tęskniła!!
Pewnie, że się odezwę, bo przecież też będę za Wami tęsknić i dzięki ;)
Usuń