Lubię miękką ciszę
samotności,
Gdy gra na liściach śpiących,
Melodii materię tkając
zwiewną.
Lubię dzwoneczki kropel rosy
Na leśnej pajęczyny niciach
I w blasku słońca mrużyć oczy
I spijać miodowe krople
życia.
Lubię na granatowym niebie
Księżyc jak ja samotny
W gwiazdach poszukuje siebie,
Odległy, cichy, blady,
chłodny.
Lubię aksamit świtu jasny
I łąki atłasową zieleń,
Wiatru jedwab we włosach własnych
I barw motylich mnogość
wcieleń.
Lubię zachodów czerwień
ogniozłotą,
Lubię śpiew morskich fal
perlisty
I oczu smutkiem zadumanych
słotę
I uśmiech w grzywach chmur
złocistych.
Lubię zanurzyć się w mgłę
życia,
W strumieniu ciszy stopy
schłodzić
I myśli z niego dłońmi
czerpać
I z gniewem własnym się
pogodzić.
Kołysać się w hamaku czasu,
Zasłuchać w świerszczy letnie
granie,
Wypełnić duszę wonią lasu,


Piękne , cudne , śliczne
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńHelou... ;):)
OdpowiedzUsuńBologerka ze mnie żadna, co widać po aktywności u mnie ;)
Ale może spróbuję reanimować Zwierzenia... Zobaczymy, co z tego wyjdzie...
Wiersz śliczny :):)
Pozdrawiam serdecznie, Wiola :)
Aktywuj, aktywuj :)) Masz sporo fajnych tekstów, które mogłyby się tam znaleźć. Mam na myśli miniaturki, opowiadania, ale nie tylko. Kolejne rozdziały ZC też chętnie przeczytam i pewnie nie tylko ja ;).
UsuńDziękuję, za miłe słówko i też serdecznie pozdrawiam :)
najlepszy! :) cudownie płynny aż miło się czyta, treść piękna a to wspomnienie o pogodzeniu się z gniewem niesamowicie mądre i poddające refleksji
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńLubie to ;-) Piękny! Przeczytałam wszystkie i ten jest najpiękniejszy. Kasiu weny twórczej jak oceanu szerokiej życze!
OdpowiedzUsuńLena
Leno, dziękuję, szczególnie, że rzadko ostatnimi czasy pisuję wiersze. Mam fazę na prozę ;)
UsuńNigdy nie rozumiałem wierszy. Zaglądnąłem tutaj z ciekawości i muszę przyznać, że ten wiersz mi się spodobał. Szczególnie "Kołysać się w hamaku czasu" :)
OdpowiedzUsuńNiezmiennie jednak jest człowiekiem-prozą i chyba nim pozostanę :)